Mike Marrah on Unsplash

Written by 12:33 Klimat, Nauka, Publikacje, Trendy

WMO alarmuje: “Dochodzimy do krawędzi”. Komentarz IMGW-PIB. Mimo pandemii stężenie gazów cieplarnianych jest rekordowe.

Stężenie gazów cieplarnianych w atmosferze ziemskiej osiągnęło w tym roku rekordowy poziom, a spowolnienie gospodarcze z powodu pandemii COVID-19 tylko na chwilę zatrzymało negatywne skutki zmiany klimatu, które czekają nas w przyszłości. Takie wnioski wypływają z najnowszego raportu przygotowanego przez Światową Organizację Meteorologiczną (WMO). Polska, reprezentowana przez IMGW-PIB, jest jej aktywnym członkiem.

“United in Science 2020” (https://public.wmo.int/en/resources/united_in_science) został opracowany przez Światową Organizację Meteorologiczną (WMO) pod kierownictwem Sekretarza Generalnego ONZ i opublikowany w środę 9 września br. Wynika z niego, że ostre, ale krótkotrwałe załamanie emisji gazów cieplarnianych na początku tego roku – wywołane pandemią – było tylko krótkim przerywnikiem w procesie nagromadzania się dwutlenku węgla powodującego zmiany klimatyczne na naszej planecie.

“Stężenia gazów cieplarnianych, które są na najwyższym poziomie od trzech milionów lat, nadal rosną.”

Petteri Taalas, Sekretarz Generalny WMO
prof. dr hab. Mirosław Miętus, IMGW-PIB

“Potwierdzony w raporcie WMO fakt okresowego obniżenia emisji gazów cieplarnianych do atmosfery związany z powszechnym „zamknięciem” największych gospodarek świata pokazuje wyraźnie jaka jest skala antropogenicznego oddziaływania na skład atmosfery ziemskiej. Fakt, że efekt wzrostu koncentracji został okresowo wstrzymany nie oznacza, że oddaliliśmy się od zagrożenia, które jest przez wielu określane jako „klimatyczna katastrofa”. Spowodowało to bowiem jedynie tyle, że nasza tegoroczna emisja gazów cieplarnianych nie będzie rekordowo wysoka a porównywalna z tą sprzed dekady, kiedy uważano ją także za zbyt wysoką i prowadzącą do katastrofy. Problem nie tylko jest w tym, że niemalże corocznie emitujemy więcej gazów cieplarnianych niż w roku poprzednim, ale i w tym, że ilość tych związków w atmosferze wzrasta i środowisko naturalne nie jest w stanie „zagospodarować” antropogenicznego węgla w cyklach naturalnych. Nie można nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że „dochodzimy do krawędzi”. Być może tegoroczne spowolnienie spowoduje, że w tym szaleńczym biegu nie osiągniemy linii katastrofy w rekordowym czasie, a tylko o ułamek sekundy później.” skomentował raport WMO prof. dr hab. Mirosław Miętus z IMGW-PIB.

Link do raportu: https://public.wmo.int/en/resources/united_in_science

Zdjęcie główne: Mike Marrah| Unplash

(Visited 70 times, 1 visits today)
Close