Written by 10:00 Galerie, Nauka

Rejs!

O pomiarach, pracy na morzu i związanych z tym zagrożeniach rozmawiamy z Wojciechem Kraśniewskim z Zakładu Oceanografii i Monitoringu Bałtyku IMGW-PIB.

Rafał Stepnowski: Rejsy na pokładzie r/v „Baltica” umożliwiają prowadzenie pomiarów w strefie morza otwartego. Jak często są organizowane?

Wojciech Kraśniewski: Rejsy monitoringowe są wykonywane rutynowo sześć razy w roku. Obejmują wszystkie sezony, aby możliwe było uchwycenie zmienności czasowej wszystkich obserwowanych parametrów. Pierwszy raz wypływamy na przełomie stycznia i lutego, następnie na początku kwietnia, czerwca, sierpnia, września i listopada.

Jak długo trwają rejsy?

Zwykle 5-6 dni, jednak pobyt na morzu jest uzależniony od pogody. Przy niesprzyjających warunkach atmosferycznych prędkość statku może spaść do połowy standardowej prędkości przelotowej, co oczywiście odbija się na tempie zaplanowanych pomiarów. Na długość rejsu wpływają także inne sytuacje, jak okresowe wyłączanie części obszarów z żeglugi. Natomiast w czerwcu, ze względu na szerszy zakres wykonywanych badań, rejs z założenia trwa o 1-2 dni dłużej.

Czy trasa, którą pokonujecie, jest zawsze taka sama?

Stanowiska pomiarowe, które odwiedzamy w trakcie rejsu, są stałe. Ich liczba i lokalizacja zostały ustalone tak, aby umożliwiały uchwycenie zmian zachodzących w środowisku morskim. Ponieważ nasza wiedza o stanie obszarów morskich stale rośnie i pojawiają się kolejne zagrożenia, program monitoringowy jest co sześć lat uaktualniany – pojawiają się nowe stanowiska pomiarowe i parametry wymagające zmierzenia. Jeśli zaś chodzi o trasę statku, to zależy ona głównie od warunków wietrznych. W przypadku silnych wiatrów południowych rejs rozpoczynamy wzdłuż obszarów przybrzeżnych, a na otwarte morze kierujemy się dopiero wtedy, gdy warunki się poprawiają.

F. Archiwum IMGW-PIB.
F. Archiwum IMGW-PIB.

Jakie zadania realizuje na pokładzie r/v „Baltica” załoga z IMGW?

Pracownicy Zakładu Oceanografii i Monitoringu Bałtyku biorą udział w rejsie jako tzw. ekipa naukowa, która wykonuje zadania związane z monitoringiem morza. W zespole pomiarowym jest dwóch chemików, jeden hydrolog i jeden biolog. Każdy członek ekipy naukowej powinien znać zakres obowiązków pozostałych osób z zespołu. Realizację prac nadzoruje kierownik rejsu z IMGW, który ustala terminy i skład ekipy pomiarowej, a także na bieżąco koryguje trasę rejsu i pilnuje prawidłowego wykonania pomiarów. Obsługą statku zajmuje się załoga z Morskiego Instytutu Rybackiego, w której skład wchodzą kapitan, pierwszy i drugi oficer, trzech marynarzy, dwóch mechaników, kucharz, steward oraz elektryk. Ekipa naukowa z IMGW współpracuje głównie z marynarzami, którzy są odpowiedzialni za obsługę urządzeń mechanicznych na statku, takich jak wyciągarki, dźwigi czy kotwica.

Jak wyglądają poszczególne pomiary i obserwacje?

W trakcie rejsu standardowo wykonywane są pomiary parametrów fizykochemicznych i biologicznych wody morskiej. Temperaturę, zasolenie i rozkład prądów w kolumnie wody mierzy się przy użyciu specjalnej aparatury badawczej – prądomierzy i sond CTD. Ich obsługą zajmuje się hydrolog, który odpowiada również za pomiary meteorologiczne na statku, wykonywane co 3 godziny, oraz pobór próbek wody do analiz. Wodę morską pobiera się z określonych poziomów za pomocą rozety. To zestaw butli z materiału PVC, umieszczonych na ramie, którą opuszcza się do wody przy użyciu wyciągarki. Aparatura wyposażona jest w czujniki do pomiaru temperatury, zasolenia i głębokości. Dane te są rejestrowane i wyświetlane w trybie rzeczywistym na komputerze hydrologa, który ze stanowiska na statku w odpowiednim momencie zamyka butle za pomocą specjalnego przycisku. W trakcie rejsu woda do pomiarów fizykochemicznych jest pobierana z 4-16 poziomów, w zależności od głębokości stacji. Część z parametrów, ze względu na swoją specyfikację, musi być zbadana na miejscu, na statku. Z tego względu w rejsie bierze udział dwóch chemików, którzy zajmują się bieżącym konserwowaniem próbek i oznaczaniem takich parametrów jak stężenie substancji biogenicznych, pH czy zawartość tlenu w kolumnie wody. Pomiary parametrów biologicznych są wykonywane z pokładu rufowego. Biolog pobiera próbki za pomocą węży i siatek planktonowych i mierzy przezroczystość wody morskiej. Raz do roku, w czerwcu, przeprowadza się dodatkowe pomiary zawartości pierwiastków promieniotwórczych w kolumnie wody, metali ciężkich i substancji niebezpiecznych w osadach, a także badania makrozoobentosu. Wiąże się to z koniecznością pobrania dużych objętości wody morskiej i wielokrotnego poboru osadów za pomocą specjalnej aparatury.

F. Archiwum IMGW-PIB.
F. Archiwum IMGW-PIB.

Czy podczas pomiarów zdarzają się sytuacje niebezpieczne? Z jakimi problemami musicie się mierzyć?

Główne zagrożenia to obsługa ciężkiego sprzętu oraz stosowanie drażniących odczynników chemicznych. Dlatego ekipa rejsowa jest wyposażona w niezbędny sprzęt ochronny: kaski, kamizelki wypornościowe, rękawice, wzmacniane obuwie, minimalizujący ryzyko wystąpienia poważnych urazów. Przy silnym falowaniu konieczne jest również właściwe zabezpieczenie sprzętu pomiarowego i pobranych próbek, aby zapobiec ich uszkodzeniu czy nawet zniszczeniu. Czasem fale i wiatr nie pozwalają na wykonanie zaplanowanych na dany dzień zadań. Zdarzają się również różnego rodzaju awarie, które w ramach możliwości są bezzwłocznie usuwane przez ekipę terenową. Poza tym w okresie zimowym może dojść do zlodzenia elementów mechanicznych, co utrudnia pracę. Ważne są także odpowiednia konserwacja, bieżące wymiany, smarowanie czy dokręcanie ruchomych mechanizmów na statku.

Do czego wykorzystuje się w IMGW pozyskane dane pomiarowe?

Część danych służy do walidacji prognoz parametrów oceanograficznych. Przede wszystkim jednak stanowią one podstawę wykonywanej corocznie oceny stanu środowiska morskiego. Jej celem jest określenie zmian, jakie zachodzą w środowisku morskim w zakresie parametrów fizykochemicznych, substancji niebezpiecznych i parametrów biologicznych. Część badań, takich jak pomiary bojowych środków trujących, ma charakter pilotowy. Dane mogą być również wykorzystywane do testowania nowych wskaźników lub metod oceny proponowanych przez międzynarodowe grupy ekspertów.

Piątek 19 marca 2021
Wypływamy z Gdyni przy trudnych warunkach pogodowych. Z tego powodu rozpoczynamy pomiary od osłoniętych wód Zatoki Gdańskiej. Mimo wszystko silny wiatr w znacznym stopniu utrudnia pracę, dlatego w poborach uczestniczy dodatkowy marynarz. Pierwszy dzień bardzo intensywny i eksploatujący dla ekipy pomiarowej. Duże fale nie wpływają dobrze na samopoczucie, staramy się utrzymać koncentrację, aby prawidłowo wykonać swoje zadania. Pomiary w trakcie rejsu prowadzone są w godzinach 6-24, posiłki serwowane są co 4 godziny, pomiędzy 6:30 a 19:30.
W trakcie pierwszego dnia rejsu pobraliśmy próbki na pięciu stanowiskach pomiarowych z czego większość stanowiły stacje o znacznej głębokości, a także płytsze stacje zlokalizowane w rejonie ujścia Wisły oraz Mierzei Wiślanej. Poza standardowymi parametrami mierzonymi w trakcie każdego rejsu pobraliśmy również próbki do analizy zawartości mikroplastików w kolumnie wody.

F. Archiwum IMGW-PIB.
F. Archiwum IMGW-PIB.

Sobota 20 marca 2021
Pomimo że jesteśmy w przededniu wiosny, pogoda jest iście zimowa, a temperatura powietrza ujemna, co powoduje, że część pokładu statku jest śliska od lodu. Pierwszy dzień pomiarów jest bardzo intensywny, a niesprzyjająca pogoda utrzymuje się do sobotniego południa. Decydujemy się kontynuować pomiary w strefie płytkowodnej. Kierujemy się na zachód wzdłuż brzegu. Pomiary prowadzimy w kolejnych punktach obserwacyjnych – od Półwyspu Helskiego, przez Żarnowiec, Rozewie, Łebę, po Ustkę.

Niedziela 21 marca 2021
Pomiary rozpoczynamy jak zwykle o godzinie 6 rano. Jesteśmy przy stacji M3 zlokalizowanej nieco dalej od brzegu – brak zasięgu sieci telefonicznej. Kierujemy się w stronę Świnoujścia, po drodze odwiedzamy Kołobrzeg, Międzyzdroje oraz ujście Świny. Pogoda nie jest już tak dokuczliwa, pojawia się słońce, chociaż temperatura powietrza jest w dalszym ciągu niska. Były pewne problemy z funkcjonowaniem sond pomiarowych, ale udało się je rozwiązać i płyniemy dalej. Aura powoduje, że elektroniczne urządzenia znajdujące się na zewnątrz podają „podejrzane” wskazania. Konieczne było ich rozłączenie i przegląd przez elektryka. Pod koniec dnia pogoda robi się przyjemniejsza, zachód słońca nad Świnoujściem umila nam wieczór. Ruszamy w drogę powrotną – opuszczamy strefę przybrzeżną i kierujemy się na otwarte morze.

F. Archiwum IMGW-PIB.
F. Archiwum IMGW-PIB.

Poniedziałek 22 marca 2021
Dzień zaczynamy od stacji P39Z znajdującej się na granicy polskich wód terytorialnych w okolicy Bornholmu. Od teraz wszystkie monitorowane stacje będą charakteryzować się dużą głębokością. Temperatura wody morskiej jest wyrównana praktycznie w całej kolumnie wody, co świadczy o tym, że zima się jeszcze nie skończyła. Falowanie już nie jest tak znaczne i prognozy wskazują, że do końca rejsu nie powinno już być utrudnień w realizacji jego programu. Płyniemy przez rejon Głębi Bornholmskiej, Ławicy i Rynny Słupskiej.

Wtorek 23 marca 2021
Wykonujemy pomiary na stacji P140, zlokalizowanej w rejonie południowo-wschodniego Basenu Gotlandzkiego, i kierujemy się ku najgłębszej stacji monitoringowej P1, znajdującej się w rejonie Głębi Gdańskiej. Stacja ta ma głębokość 106 metrów. Przy dnie często występuje tu siarkowodór, który uniemożliwia funkcjonowanie żywych organizmów – to tzw. strefa azoiczna. W niektórych latach pojawiały się w tym rejonie pojedyncze osobniki gatunków szczególnie odpornych na występowanie tak niesprzyjających warunków, ale są to sytuacje wyjątkowe. Płynąc do stacji P1, mijamy platformę Petrobaltic, na której wydobywana jest ropa naftowa. Niestety, wychodzi mgła i budowla jest tylko częściowo widoczna. Dzień kończymy późnym wieczorem.

F. Archiwum IMGW-PIB.
F. Archiwum IMGW-PIB.

Środa 24 marca 2021
Siódma rano – meldujemy się w porcie w Gdyni. Cały sprzęt pomiarowy oraz zebrane próbki są już spakowane, a laboratoria i stanowiska pomiarowe sprzątnięte i pozostawione w dobrym stanie. Za dwa dni „Baltica” wyrusza w kolejny rejs, tym razem z ekipą pomiarową Morskiego Instytutu Rybackiego. Załoga nie ma zbyt wiele czasu na odpoczynek i spotkanie z rodzinami. Już następnego dnia będą na pokładzie, aby sprawdzić i założyć sieci rybackich oraz zaopatrzyć statek na kolejną wyprawę.


Zdjęcie główne: Krists Luhaers | Unsplash

(Visited 263 times, 1 visits today)
Close